Zaloguj



Licznik odwiedzin

DziśDziś53
WczorajWczoraj889
RazemRazem2048441
Olszanica i okolice
Wpisany przez Lucyna Beata Pściuk   

 

Gmina Olszanica powoli wychodzi z  marazmu, pięknie rozwija się pod względem turystycznym. Jest dobrze promowana przez samych mieszkańców związanych z turystyką, czasami swoje trzy grosze dorzuca samorząd.  Zapraszam do lektury i  polecam także naszą stronę Olszanica i okolice,  czasami  dociera tygodniowo do 40 000-50 000 osób  https://www.facebook.com/bieszczadyprzewodnik/

Żyjemy w globalnej wiosce, dzięki naszym grupom i stronom mamy szanse być w środku wydarzeń, obieg informacji znacznie przyspieszył. Stowarzyszenie Pro Carpathia na swojej stronie Podkarpackie smaki podsumowało 2016 r. Artykuł naprawdę ciekawy więc udostępniłam go w naszej przestrzeni wirtualnej. Na mojej tablicy wywiązała się dyskusja odnośnie gminy Olszanica.  Mały fragment artykułu pozwoliłam sobie przenieść na naszą stronę, zapraszam do lektury całości artykułu https://www.facebook.com/podkarpackie.smaki/

 

Mamy jednak dobry przykład, że świadome działania mające za zadanie „rozśrodkowanie” tej turystycznej nawały mogą przynieść korzystny efekt nawet w skali całej gminy. Takim dobrym przykładem jest bieszczadzka gmina Olszanica, która jeszcze kilka lat temu nie istniała na mapie wakacyjnych atrakcji. Dobra współpraca samorządu (bo to jest jego rola a nie „robienie” turystyki) z przedsiębiorcami już przyniosła wymierne efekty. Bez wsparcia samorządu lokalnego nie powstała by działająca na terenie gminy Olszanica prywatna inicjatywa Janusza Demkowicza zwana Bieszczadzkimi Drezynami Rowerowymi, która w roku 2015 przewiozła 35 tysięcy osób, a w 2016 r. już 65 tysięcy. Przyrost jest wręcz oszałamiający. Do tego można dołączyć niezwykle aktywny Bieszczadzki Browar Rzemieślniczy Ursa Maior w Uhercach Mineralnych i już udało się zatrzymać na dłużej turystów, którzy do tej pory przez teren gminy tylko przejeżdżali kierując się do Ustrzyk Dolnych czy w Wysokie Bieszczady. Jeżeli jeszcze uda się do tego wypromować i rozwinąć w dobrym kierunku - hotelarsko-gastronomicznym - ośrodek wypoczynkowy działający na terenie zespołu pałacowego w Olszanicy to uda się stworzyć zupełnie nową ciekawą destynację turystyczną, której głównym obszarem będzie właśnie teren gminy Olszanica. I teraz pozostanie już tylko jedno: dalej ją rozwijać o kolejne atrakcje i promować, promować i jeszcze raz promować.

Krzysztof Staszewski,
prezes Stowarzyszenia „Pro Carpathia”

 

Fot.  Jacek Bis

 

Osobiście inaczej rozłożyłabym akcenty, w rozmowie pojawił się dwugłos co wskazuje tylko na to, że w gminie Olszanica mamy naprawdę bardzo duży potencjał. Osobiście dla mnie cichym bohaterem jest szybowisko Politechniki Rzeszowskiej w Bezmiechowej/Paszowej. To mekka lotników, ale  w ub. roku było tam multum gości, wszystko wskazuje na to, że w tym roku będzie jeszcze więcej. Ostatnio dużo mówi się o możliwości budowy wyciągu narciarskiego i stworzenia najdłuższej w Bieszczadach trasy narciarskiej. Trasa ma prowadzić na Paszową i liczyć ok 3 km. Moim zdaniem to mrzonka, w lesie poniżej stoku są takie atrakcje przyrodnicze prawnie chronione, że nie ma najmniejszych szans na inwestycje. I nie mówię tu o rezerwatach "Dyrbek" i "Buczyna w Wańkowej", które jak wieść gminna niesie powstały po to, aby ograniczyć apetyt Politechniki.  W chwili obecnej największą atrakcją jest szybowisko z lotami grawitacyjnymi, pokazy ptaków drapieżnych, restauracja "Kamionka" serwująca także smaczne dania regionalne np. fuczki, rezerwat "Dyrbek" oraz bacówka pana Bobaka. Telefon do pani Ludwiny Bobak z "Bacówki pod Szybowiskiem" 605 831822.   We wsi jest kilka miejsc noclegowych i stawy rybne.

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=70&Itemid=75

 

Fot. Jacek Bis Bezmiechowa

 


 

Zwierzyń jest coraz bardziej popularną wsią o specyficznym mikroklimacie. To znowu mekka dla wędkarzy. San w tej okolicy jest określany jako najlepsza rzeka pstrągowo-lipieniowa w Europie, a pobliski odcinek OS "San" zwą El Dorado. To tu dwukrotnie odbyły się mistrzostwa świata w łowieniu na muchę. Wędkarze nas błagają abyśmy nie reklamowali walorów wędkarskich regionu, na OS już wszystkie pozwolenia są sprzedane. Tu także jest cudowne źródełko do którego pielgrzymują zarówno turyści jaki pątnicy. No i przewodnicy z grupami. Są tu wytyczone liczne szlaki spacerowe i dwa szlaki nordic walking. Zwierzyń powoli obrasta w infrastrukturę noclegową. Znajduje się tu jakże popularny wśród grup szkolnych ośrodek wypoczynkowy "Uroczysko", na obrzeżu wsi znajduje się drugi ośrodek wypoczynkowy "Pod Bukowicą", jest tu wiele domków i tzw. gospodarstw agroturystycznych oraz sadnina. Polecamy

"Biały Domek" Zwierzyń Wędkarstwo Zakwaterowanie

Zapraszamy w Bieszczady do Zwierzynia nad Sanem. Gościom oferujemy przestronne pokoje 2 i 3-os. z łazienkami i balkonami, aneks kuchenny, osobne wejście, parking, miejsce do grillowania i rozpalenia ogniska. Do dyspozycji także biblioteczka, bogato wyposażona w książki o przeszłości i teraźniejszości Bieszczadów. Zapewniamy miłą atmosferę, a na życzenie przewodnictwo wędkarskie i w czasie grzybobrania.

 

Fot. Ewa Dudzińska-Szybowska

 


 

Wańkowa położona pomiędzy pasmem Gór Słonnych, Magurą, a Kamionką za sprawą Nikosa staje się coraz bardziej popularną miejscowością wśród turystów. To jedna z najstarszych miejscowości w naszym regionie zna także z kopalni ropy naftowej po której pozostało wspomnienie i z rezerwatu "Buczyna w Wańkowej". Mieszkańcy wsi byli wielokrotnie represjonowani, w czasie I wojny św. węgierski oddział dokonał tu masakry ludności cywilnej, którą posądzono iż sprzyjają Rosjanom. W czasie okupacji sowieckiej bogatszych chłopów i tutejszą inteligencję wywieziono na Syberię, a potem były wysiedlenia w ramach tzw.dobrowolnej wymiany ludności w 1944 r. i w czasie "Akcji Wisła". Coraz częściej mówi się o budowie wyciągu narciarskiego w Wańkowej.

 

Fot. Mariusz Strusiewicz Pensjonat "Czar PGR-u" i zarazem słynna  bacówka "Nikosowe Sery" czyli dowód na to, że znakomity produkt lokalny nie potrzebuje reklamy, dotacji unijnych, liczy się tylko zadowolony gość i reklama szeptana, czyli  byłem, polecam. Bacówka jest czynna zimą. N. tel. 661 461 306 lub 663 66 95 04

 

Bacówka Nikosa w Wańkowej to już marka, drzwi w Czarze PGR-u nawet teraz zimą nie zamykają się. Non stop są tu chętni na pyszny ser. Na naszych grupach i stronach nie ma tygodnia bez fotorelacji z bacówki. Część organizatorów dzwoniąc do minie z prośbą o program wprost żąda degustacji serów. I co najdziwniejsze Koledze nie jest potrzebna reklama i promocja, tu działa poczta pantoflowa. Nikos  także pomaga innym serowarom i usługodawcom. Ostatnio promuje bardzo fajne domki "W Starej Owczarni"  w Paszowej. Od niedawna w gminie jest nawy pensjonat w Wańkowej, a raczej prawdziwe gospodarstwo agroturystyczne z wyższej półki. To Nikosowe Sery wykończył 8 dużych dwuosobowych pokoi z łazienkami, które oferuje po raz pierwszy w długi weekend majowy 2017 r. wraz z wyżywieniem. Koszt osobodnia (nocleg plus wyżywienie) 100 zł. Jedno z marzeń Kolegi spełniło się, będzie mógł rozpieszczać, podsuwać smakołyki Gościom. No i gotować.  Kuchnia będzie oparta na własnych produktach, w tym kaczkach i gęsiach. No i rewelacyjnych serach znanych już w całym świecie.  Polecam https://krytykakulinarna.com/5-najlepszych-bieszczadzkich-serowarow-i-jeden-inny/

Nr tel. do bacówki  661 461 306 lub 663 66 95 04

Polecam Przepis na kminkowe nikoski http://www.przepisyzmojejkuchni24.pl/produkt,pl,ciasta-,ciasteczka-kminkowe-nikoski.html

 

Fot. Asia Paś

 


 

Olszanica to miejscowość o bardzo długiej historii, prawdopodobnie powstała za czasów panowania książąt ruskich. Niewiele zachowało się zabytków, historia naszej ziemi nie rozpieszczała. Mamy tylko pałac przebudowany w 1905 r. położony na terenie dawnego fortalicjum wraz z parkiem dworskim.  Na uwagę zasługują dwie  z XIX w.  kapliczki, jedna z nich została wzniesiona przez Wołochów, którzy budowali linię kolejową . W ten sposób podziękowali Panu Bogu za to iż ukończyli budowę wiaduktu, który jest ozdobą wsi. Przez Olszanicę wiedzie linia kolejowa z 1872 r., która jest obecnie wykorzystywana przez drezyny rowerowe. We wsi na wzgórzu Berna są dwa naprawdę interesujące punkty widokowe. W tzw. Górnym Końcu leśnicy urządzili fajne miejsce biwakowe. Tutejsze lasy są ostoją ssaków i ptaków puszczańskich, w tym niedźwiedzi. To w Olszanicy dominujący samiec zabił św. pamięci Staszka Puchałę. Najlepiej zwierzęta obserwować na stokówce łączącej Olszanicę z Bezmiechową.

Fot. Anna Sebastiańska Dawna cerkiew, obecnie kościół

 

Domki Olszanica

Nasza oferta dotyczy domków letniskowych położonych nad górskim potokiem z dala od drogi głównej i domów prywatnych w malowniczej i spokojnej miejscowości Olszanica. Łączna ilość miejsc - 10 (4 łóżka pojedyncze i 4 łóżka podwójne). W okolicy czeka na Państwa mnóstwo interesujących miejsc do odwiedzenia.

Na zewnątrz każdego z domków znajduje się taras z widokiem na rzekę i las, strzeżony parking samochodowy, miejsca na grilla oraz ognisko (drewno na ognisko i do grilla dostarczamy w cenie wynajmu). Do Państwa dyspozycji są także 2 rowery górskie.

Wnętrza domków wyposażone są w:

salon z kominkiem, cyfrową telewizją oraz bezpłatnym dostępem do Wi-Fi
aneks kuchenny (płyta indukcyjna, kuchenka mikrofalowa, lodówka, czajnik bezprzewodowy, zastawa kuchenna)
łazienkę (toaleta, kabina prysznicowa)
pokój 2-osobowy (2 pojedyncze łóżka)
sypialnię z balkonem (możliwość dostawienia łóżeczka dla dzieci).

tel. +48 607 540 681
tel. 13 461 75 03

 

Fot. Adam Korchowiec Pasieka w Olszanicy pana Uzdejczyka

 


 

Orelec to dynamicznie rozwijająca się pod względem turystycznym miejscowość położona w szeroko rozumianej okolicy Jezior Solińskiego i Myczkowieckiego. Jej rozwój w dużej mierze oparty jest na zaangażowanych w projekty unijne osobach m.in.: Janusza Demkowicza (muzyk z zespołu "Tołhaje", właściciel Bieszczadzkich Drezyn Rowerowych i Bieszczadzkiej Szkoły Rzemiosła w Uhercach Mineralnych  i "Magii"), Stanisława Orłowskiego przewodnika i autora przewodników. Miejscem jednoczącym ludzie jest tutejsza szkoła. Jest tu wytyczonych dużo szlaków spacerowych, nordic walking, przez miejscowość przebiegają szlaki rowerowe. Baza noclegowa jest dość rozwinięta.

 

Zapraszam do Orelca http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=117&Itemid=126

 

Fot. Własność "Magii"

 


 

Rudenka leży w bocznej dolinie, u podnóża Gór Słonnych. Mimo i jest tu sporo atrakcji wieś w świadomości turystycznej Bieszczadników nie istnieje. Atrakcje są grupowane na trasie eko muzum "Zielony Cień" poświęconemu zapomnianej poetce - mieszkańce tej wsi Marii Czerkawskiej. Łączy Rudenkę z bardziej znaną Bezmiechową. Na szczególną uwagę zasługuje punkt widokowy na tzw. Klasztornej Górze z którego rozlega się piękna panorama na Bezmiechową i Góry Słonne oraz na pasmo Żukowa i okolice oraz Bieszczady. We wsi znajduje się dwór w którym mieszkała poetka, obecnie własność prywatna. Jest i dawna cerkiew z 1843 r., obecnie kościół, wyposażenie zachowało się tylko częściowo oraz wypał węgla drzewego. We wsi mieszka znany aktor -mistrz drugiego planu pan Witold Dębski. W dawnej szkole mieści się prywatny PTSM mający naprawdę ciekawy pakiet. "Zielony Cień" słynie z kulinarnych warsztatów i z murowanego domku w którego kuchni mieści się świetny piec chlebowy.

 

Fot. PTSM  "Zielony Cień" korytarz

 


 

Paszowa

Wsi spokojna, wsi radosna tak można scharakteryzować Paszową znajdującą się w dolinie wciśniętej pomiędzy Kamionkę, a Giewont. Tak, tak Giewont, zdecydowanie niższy, bez grani, ale za to zalesiony i słynny z grzybów. Wieś ciągnie się wzdłuż potoku Borsukowiec i jest naprawdę ładnie położona. W sumie jest znana i nieznana, budynek szybowiska w Bezmiechwowej znajduje się na terytorium Paszowej. Przed II wojną światową większość szybowników startowała w dolinę Borsukowca, gdzie są jeszcze lepsze warunki wznoszenia. To na Paszową ma wieść trasa narciarska. W Paszowej jest dawna cerkiew z XVIII w. pełniąca funkcję kościoła. W przewodnikach piszą tylko o polichromii Pawlikowskiego. Skoda, albowiem to jakże piękne wnętrze posiada skarb, czyli XVI w. ołtarz ufundowany przez Balów. Obok świątyni są piękne pomnikowe drzewa, w tym staruszka lipa. Paszowa nie narzeka na brak turystów, wiele osób znalazło tu znakomite warunki do odpoczynku i obserwacji przyrodniczych. W Paszowej mamy krajobraz kulturowy, tu jest jeszcze rolnictwo, wokół lasy więc mamy tu duże zagęszczenie ptaków drapieżnych. No i młody misiek rozrabia w pasiekach, a na polach można spotkać chmary łań i sarny. Z przełęczy 456 m wiedzie droga do rezerwatu "Dyrbek", a drugi  "Buczyna w Wańkowej" jest obok drogi  Wańkowa-Tyrawa Wołoska

 

Fot. Robert Mosoń Paszowa widziana z punktu widokowego na budynku Politechniki

 

"W Starej Owczarni" Paszowa

Bieszczadzkie Gospodarstwo Agroturystyczne "W Starej Owczarni"

Oddajemy do dyspozycji naszych gości dwa 4-osobowe pokoje typu studio w domku letniskowym położonym na terenie Gospodarstwa Agroturystycznego "W Starej Owczarni",u podnóża Gór Słonnych.W pokojach znajdują się w pełni wyposażone aneksy kuchenne oraz łazienki. Pokoje urządzone są tematycznie ("Czar Prowansji" oraz styl country). Domek letniskowy posiada świetną lokalizację. Położony jest bowiem w odosobnieniu od reszty budynków,w bezpośrednim sąsiedztwie łąki i lasów. Okolica jest cicha,spokojna,doskonała na wypoczynek z dziećmi.


https://www.facebook.com/Paszowa/

 

Fot. Michał Neroj

 


 

Stefkowa ta miejscowość jest o ile można użyć takiego określenia a'turystyczna. Nie oznacza to, że nie ma tu atrakcji. Wprost przeciwnie, są wprawdzie nieliczne ale są, po prostu nikt tu nie jest zainteresowany aby potencjalny turysta zatrzymał się, nie ma bazy noclegowej. W centrum wsi stoi drewniana dawna cerkiew z 1840 r. z zachowanym XIX w. ikonostasem. Dominuje nad nią wzgórze z Tatarskim Kopcem, ponoć tu stoczono zwycięską potyczkę z Tatarami, ich wódz ma spoczywać w kurhanie. O Stefkowej było dość głośno w XIX w., kiedy w czasie budowy linii kolejowej odkryto bogaty skarb z epoki brązu. Niestety, eksponaty są rozrzucone po Europie, niewiele o nich mówi się. Stefkowa to fajna baza wypadowa jeżeli chodzi o turystykę rowerową, stokówkami można dojechać wyciągu na Laworcie, albo do Łobozewa graniczącego z Soliną.

 

Fot. Ewa Dudzińska-Szybowska

 


Uherce Mineralne to duża wieś, która powoli przekształca się w turystyczną za sprawą bieszczadzkich drezyn rowerowych i nowootwartej szkoły ginących zawodów, gdzie jest wystawa multimedialna i są prowadzone warsztaty garncarskie, kaligrafii, wypieku chleba i proziaków. W naszej przestrzeni wirtualnej słynie z wodospadu na Olszance,  pomnika przyrody nieożywionej o którym piszę poniżej. Mieści się tu także browar Ursa Maior. Muszę przyznać, że jest tu wiele walorów turystycznych począwszy od rezerwatu "Bobry w Uhercach" poprzez piękny barakowy kościół o charakterze obronnym, aż po cmentarz z I wojny św. Na szczególną uwagę zasługuje samowypływowe źródło ropy naftowej, to tu powstała swego czasu jedna z pierwszych kopalni ropy naftowej w Karpatach, a zatem i na świecie. Swego czasu doszło w czasie pogłębiania tego szybu do "erupcji" ropy i  do skażenie całej doliny. Znajduje się ono na terenie prywatnym, w stadninie koni huculskich, która zarazem jest gospodarstwem agroturystycznym. W miejscowości pojawiają się nowe miejsca noclegowe, powstało turystyczne disco polo, czyli tzw. "chatka wariatka" zwana też domem do góry nogami. Cała okolica pocięta jest ścieżkami spacerowymi.

 

Fot. Jacek Bis Dawna stacja kolejowa, obecnie stacja drezyn rowerowych

 


 

Sklepy

Przeglądając badania ankietowe prowadzone zimą na terenie gminy przekonałam się, że jedną z bieszczadzkich, turystycznych  bolączek jest brak sklepów. Rzeczywiście, to jest problem, do części miejscowość dociera tylko sklep na kółkach. Na szczęście Olszanica jest wyjątkiem, tu obok siebie są dwa duże, dobrze zaopatrzone markety. Jeden to "Delikatesy Centrum", a drugi "Passa". W obu ceny są polskie, a nie bieszczadzkie, po dwie czynne kasy, więc obsługa idzie sprawnie. Następny plus to da duże parkingi, oba sklepy położone są przy krzyżówce z drogą wiodącą na Ropienkę. Z grupami zatrzymuje się tu przeważnie wracając z bacówki Nikosa w Wańkowej, w zależności od ilości osób w grupie obsługa trwa od 25 min do 35min, ciut dłużej, gdy goście kupują sobie w "Passie" kawę. Sklep także jest w Uhercach Mineralnych, małe w Wańkowej, w sezonie letnim działa kiosk w Zwierzyniu. W Olszanicy są dwie apteki, poczta, bank i bankomat, sklep z częściami do samochodów, gospodarstwa domowego, stacja paliw i w niej także maleńki sklepik.

 

Fot. Mirosława Bendkowska Wielkanocne Palmy zrobione przez panie z Akcji Katolickiej, to zbiórka pieniążków na hospicjum w Brzozowie. U nas na szczęście tradycja nie ginie, bibułkarstwo to była domena naszych pań przed II wojną św.

 


 

Okolica Olszanicy dobrymi serami stoi. Wyżej wspomniałam o jednej z największych atrakcji Gór Słonnych, czyli bacówce-gospodarstwie agro "Czar PGRu" ze słynnymi nikosowymi serami. W jej cieniu jest kilka innych bacówek w Bieszczadach, dwie z nich są tuż obok granic gminy Olszanica. W Bezmiechwej (najłatwiej tam dojechać z Olszanicy stokówką pod pasmem Gór Słonnych) tuż obok rezerwatu "Dyrbek" jest "Bacówka pod Szybowiskiem" państwa Bobaków.  Telefon do pani Ludwiny Bobak z "Bacówki pod Szybowiskiem" 605 831822. Do niedawna swoje sery sprzedawali na solińskim deptaku, w ub. roku także w Bezmiechowej. Mają sery typowo góralskie spod Tatr, czyli typu oscypek. Od lat w Bóbrce działa "Galeria Potoki", przede wszystkim pamiątki, rękodzieło oraz obrazy, w tym ikony sprzedają na solińskim deptaku, ale przez moment działali społecznie w galerii pod Muzeum Kultury Bojków w Myczkowie, obecnie otworzyli galerię przy swoim domu w Bóbrce. Tu mają duże jak na nasz region gospodarstwo rolne, ekologiczne specjalizujące się w hodowli kóz i bacówkę produkującą dobre sery kozie. Warto wspomnieć o gospodarstwie - zagrodzie edukacyjnej "Serowy Raj" w Bukowcu. Bożena Wisła jest chyba najbardziej w Karpatach nagradzaną producentką sera, nie nie pojawi się tam zbiera nagrody za swój krowi ser podpuszczkowy z leśną nutą. Ma m.in. "Perłę" na "Polagrze" w Poznaniu.

 

Fot. "Gazeta Bieszczadzka" Galeria "Potoki" w Bóbrce

 


 

Jedną z najfajniejszych atrakcji w górach, szczególnie dla dzieci, jest brodzenie i kąpie w naszych strumieniach i rzeczkach. Latem woda jest przeważnie ciepła i  po kolana, więc jest to bezpieczna zabawa. W wielu miejscach miejscowe dzieci robią sobie tamy, aby podnieść stan wody. Mamy i tzw. badunie, czyli głębiny, często połączone z wirami. Tych miejsc unikamy. Najbardziej znanym miejscem kąpielowym jest Olszanka w Uhercach Mineralnych, odcinek tuż obok pomnika przyrody nieożywionej "Wodospad w Uhercach". W kociołku erozyjnym głębia dochodzi do 2 m. Równie fajnie jest pod kolejnym pomnikiem przyrody nieożywionej, czyli pod "Skałą Myczkowiecką" ale od strony Zwierzynia. Tu na dodatek jest trawiasta plaża. Podobnie fajnie jest nad martwą odnogą Sanu, tuż obok brodu, także w Zwierzyniu. No i ciut wyższa woda na Sanie powyżej elektrowni wodnej w Myczkowcach. W Olszanicy mamy stawy, ale z nich nie korzystamy. Kąpielisko na Wańkówce zarasta, dzieci przestały z niego korzystać odkąd powódź zniosła kładkę. Są i zbiorniki wodne na potoku Serednica pod Działem ale nie do końca jest to bezpieczne. W Olszanicy przy Hotelu latem działa zewnętrzny basen i brodzik dla dzieci.

 

Fot. Jacek Polakiewicz

 


 

Góry Sanocko-Turczańskie to teren wprost wymarzony do uprawiania turystyki rowerowej. Jacek Polakiewicz wydał kolejną książkę "Przewodnik rowerowy Olszanica i okolice na tydzień". Polecam z całego serca, jest to gminne wydawnictwo, więc można go za darmo otrzymać w UG w Olszanicy. Przewodnik jest ładnie wydany, poręczny (to kołonotatnik  na dobrym, błyszczącym papierze, szybko nie ulegnie zniszczeniu), bogato ilustrowany. Zawiera dokładny opis tras, profile, bardzo bogatą nawigację, mapki, liczne zdjęcia atrakcji.  Proponowane trasy są ciekawe, o różnym stopniu trudności, a co najważniejsze w miarę bezpieczne. W miarę albowiem ze względów praktycznych fragmentami wiodą przez drogi publiczne o dużym natężeniu ruchu. Na dodatek przewodnik zawiera informator krajoznawczy i dwa eseje. Polecam z całego serca i książkę, i moje rodzinne Góry Słonne.

 

 

"Trasa 1: Gór rusztowych część wschodnia i kraina strwiąska, czyli skąd potoki wody toczą do Czarnego Morza.

Olszanica-Wańkowa-Ropienka Kopalnia-Ropienka Dolna-Ropienka Górna-dolina potoku Łodyna-Brzegi Dolne-Łodyna stacja narciarka Laworta-przełęcz 646-dolina potoku Figura-Stefkowa-Olszanica. Dystans 44,3 km, przewyższenia 610 m, czas efektywny 2 godz. 30 min. Trasa łatwa, nie stawia specjalnych wymagań kondycyjnych, bez sekcji technicznych, prosta orientacyjnie, prowadzi drogami utwardzonymi i w związku z powyższym jest w całości przejezdna nawet po obfitych opadach. Najtrudniejsze fragmenty to: 300-metrowy, sztywny podjazd asfaltem pod zamykający dolinę potoku Łodyna masyw Osonia na 23 kilometrze, oraz 4-kilometrowy podjazd szutrem do stacji narciarskiej Laworta na przełęcz 646. Dwukrotnie pokonamy wododział europejski.


Trasa 2: Dawne dominium Kmitów, czyli średniowieczne ruiny, klasztorne mury,murowane kościoły i cerkwie, synagoga i kirkut. Dystans 49,3 km, przewyższenie 565 m, czas efektywny 2 godz.40 min.

Olszanica-Bezmiechowa Górna-Manasterzec-Sobień /ruiny zamku/-Załuż-Zasław-Zagórz-Marymont /klasztor/-Wielopole-Góra Postołowska-Postołów-Lesko-Glinne-Podkamionka-Uherce Mineralne-Olszanica

Trasa łatwa kondycyjni, nieco zawiła orientacyjnie, dedykowana osobom nastawionym na zwiedzanie. Łączy praktycznie wszystkie zabytkowe obiekty położone na zachód od Olszanicy , a więc na terenie dawnych dóbr magnackiego rodu Kmitów.


Trasa 3: Zielone wzgórza nad Soliną, czyli bieszczadzkie jeziora i męcząca Góra Jawor. Dystans 47,9 km, przewyższenie 850 m, czas efektywny 2 godz. 55 min.

Olszanica-Stefkowa-Ustianowa Dolna-Żuków/przełęcz pod Holicą/-Łobozew Górny-przełęcz 537-Teleśnica Oszwarowa-WZW Jawor- Góra Jawor-Solina-Bóbrka-Myczkowce-Uherce-Olszanica

Trasa dość trudna, co wynika głównie z jednego długiego, sztywnego, w przeważającej części asfaltowego podjazdu pod Górę Jawor. Na odcinku 4 kilometrów zmierzymy się z prawie trzystumetrowym przewyższeniem. Wcześniej, na rozgrzewkę, dwie krótsze, asfaltowe wspinaczki: pod wał Żukowa i pod przełęcz pomiędzy Łobozewem i Teleśnicą. Wyczerpanie, którego doznamy na podjazdach, zrekompensowane będzie zjazdami układającymi się jak lustrzane odbicia. Warto jeszcze wspomnieć o atrakcyjnej, czterokilometrowej, terenowej sekcji pomiędzy Zatoką Teleśnicką, a Półwyspem Jawor. Jadąc brzegiem Zalewu, prawie po warstwicy, pokonujemy jary pięciu strug spływających zboczem Góry Jawor do zalewu. Fragment ten, ze względu na brak czytelnych oznaczeń, wymaga pewnej koncentracji. Ze zrozumiałych również względów po dłuższych opadach napotkamy tu na błoto utrudniające jazdę. W upalne dni natomiast dzikie plaże zachęcają do kąpieli.


Trasa 4: Wzgórza nad Ustrzykami Dolnymi, czyli narciarskie nostalgie i drewniane cerkwie, a wśród nich perła. Dystans 48, 3 km, przewyższenie 750 m, czas efektywny 3 godz. 10 min.

Olszanica-Stefkowa-Ustianowa Dolna-Żuków /przełęcz pod Holicą-Holica/-Ustianowa Górna-Równia-Wierch 662-Gomadzyń-Ustrzyki Dolne-Dźwiniacz Dolny-Romanowa Wola-Serednica-Wańkowa-Olszanica

Trasa nieco trudna. Już na wstępie wycieczki czeka nas długi, 5-kilometrowy, quasi-asfaltowy podjazd pod najwyższą kulminację Żukowa-Holicę. Mocno naciskając na pedały, pokonujemy na nim trzystumetrowe przewyższenie. Z Holicy zjeżdżamy szeroką leśną drogą gruntową opadającą północnym zboczem Żukowa. Zimą prowadzi tędy trasa biegowa dla narciarzy. Po opadach zjazd wymagający technicznie. Kończymy go w Ustianowej Górnej - lokalnym centrum narciarstwa klasycznego. Kolejna przeszkoda to mocno terenowa sekcja poprowadzona masywem Równi /podjazd pod kulminację Wierchu , przejazd ścieżką grzbietową i zjazd stokiem slalomowym stacji narciarskiej na Gromadzyniu/. Po opadach na Równi zostawiamy sporo potu. Dalsza jazda łatwa, głównie drogami lokalnymi. We wsi Łodyna, patrząc na budzącą respekt trasę slalomu giganta na stoku Laworty, przyznamy, iż Ustrzyki Dolne zasługują na miano zimowej stolicy Podkarpacia. Na trasie pięć drewnianych cerkwi, a jedna wielkiej urody - perła architektury cerkiewnej we wsi Równia.

 

Fot. Agata Magdalena Niebieszczańska Okolice Leszczowatego

 

Trasa 5: W cieniu Wielkiego Króla, Kamiennej Laworty i Ostrego Działu na widokowe Mosty, czyli po wododziale europejskim harcując. Dystans 43,5 km, przewyższenie 670 m, czas efektywny 2 godz. 40 min.

Olszanica-Stefkowa-dolina potoku Figura-przełęcz 646-stacja narciarska Lawota-Łodyna-Dźwniacz Dolny-Romanowa Wola-Sredenica-Mosty 641-Wola Maćkowa-Leszczowate-Brelików-Ropienka-Wańkowa-Olszanica

Trasa dość łatwa, z trzema urozmaiconymi podjazdami o malejącej deniwelacji. Pierwszy po nawierzchni szutrowo-smołowej, długi i mozolny, z przewyższeniem przekraczającym 200 metrów, wyprowadzi ze Stefkowej na przełęcz 646. Drugi po betonowych płytach, krótszy z deniwelacją dochodzącą do 150 metrów, na widokowe polany nad Serednicą. Wreszcie trzeci, po asfalcie, za Brelikowem - przypominający nieco karłowatego brata poprzedników. Łatwo przewidzieć, że czeka nas podobna ilość zjadów, z których ten pierwszy, szutrowo-betonowy, sprowadzający do stacji narciarskiej pod Lawortą - elektryzujący. Walory widokowe sprawiają, iż na wyróżnienie zasługuje odcinek poprowadzony rozległymi, grzbietowymi, wykorzystywanymi rolniczo polanami szczytowymi masywu Mostów. Niewiele chyba przesady w twierdzeniu, iż stanowią one imitację połonin. Ten dwukilometrowy fragment to jedyna terenowa sekcja wycieczki.


Trasa 6: Gór Słonnych ujeżdżanie, czyli szybowce nad Bezmiechową

Olszanica-Uherce-Rudenka-Bezmiechowa-Góra Kamionka/ośrodek szybowcowy-Słonny 668-Przysłup 658-Przełęcz Przysłup-Tyrawa Wołoska-Rozpucie-Zawadka-Sańkowa-Rakowa-Paszowa-Wańkowa-Olszanica Dystans 48,6 km, przewyższenie 895,czas efektywny 3 godz. 10 min.

Trasa dość trudna. Warto jednak na wstępie zaznaczyć, iż gros decydujących o tym cech skumulowało się na pierwszych dwudziestu kilometrach. Pozostały dystans to przysłowiowa bułka z masłem."


Trasa 7: Przez Grodzisko, Berdo i Koziniec wokół Jeziora Myczkowieckiego, czyli komu niestraszny bieszczadzki majonez. Dystans 41,4 km, przewyższenie 720 km, czas efektywny 3 godz. 35 min.

Olszanica-Uherce-Podkamionka-Zwierzyń-Grodzisko-Bereźnica Niżna-Berdo-Zabrodzie-Solina-Łobozew-Bóbrka-Koziniec-Myczkowce-Michałowiec-Wierch-Orelec-Żuków 490-Stefkowa-Olszanica

Trasa trudna z potężnym odsetkiem sekcji terenowych prowadzących leśnymi ścieżkami i nieutwardzonymi drogami gruntowymi. Dodatkowo czeka kilka terenowych sztajf z fragmentami do pokonania z buta i ekwilibrystyczny przejazd granią masywu Kozińca. Po opadach napotykamy na spore rezerwuary długo zalegającego błota - zwanego przez miejscowych maziugą lub pieszczotliwie bieszczadzkim majonezem. Na trasie kilka urzekających panoram, a te z kamieniołomu na Bóbrką, obejmujące oba bieszczadzkie jeziora, wręcz zapierają dech.Doznania widokowe złagodzą późniejsze utyskiwania nad stanem roweru i ekwipunku. Stroniącym od majonezu radzę po opadach odczekać kilka dni. Uwaga pomiędzy Bereźnicą Niżną, a Zabrodziem  zły stan oznakowań szlakowych. "

 

Fot. Ewa Dudzińska-Szybowska Rezerwat "Koziniec"

 

Na terenie gminy Olszanica znajduje się Nordic Walking Park. Są dwie trasy wiodące przez Zwierzyń. jedna z nich oznakowana jest kolorem zielonym, a druga czarnym i jedna czerwona w Orelcu. Ta pierwsza o długości niespełna 5 km i czasie przejścia 1 godz. wiedzie dawną doliną Sanu i pozwala nam zapoznać się z głównymi atrakcjami turystycznymi tej miejscowości z cudownym  źródełkiem na czele i elektrownią w Myczkowcach. Trasa czarna o długości ponad 9 km i czasie przejścia ok. 2 godz. prowadzi ze Zwierzynia do Myczkowiec i z powrotem do Zwierzynia. Największe atrakcje to zapora w Myczkowcach, Jezioro Myczkowieckie i pomnik przyrody nieożywionej "Skała Myczkowiecka". Trasa oznakowana kolorem czerwonym nie jest pętlą, wiedzie spod pomnika tołhaja w Orelcu, a kończy w Myczkowcach.

 

Fot. Ewa Dudzińska-Szybowska Zwierzyń łany kokoryczy i czosnku niedźwiedziego

 


 

Przez gminę Olszanica przebiega Międzynarodowy Szlak Rowerowy R-61 "Greenway - Karpaty Wschodnie, "Zielony Rower" Bieszczady. Szlak o długości 350 km  Biegnie Roztok Górnych (od granicy państwowej ze Słowacją) poprzez Cisnę, Dołżycę, Terkę, Polańczyk, Solinę, Lesko, Bezmiechową, Olszanicę, Wańkową, Łodynę, Brzegi Dolne do Krościenka.

Oprócz niego przebiega gminny szlak rowerowy "Wokół Żukowa" o długości 30 km, sumie podjazdów 383 m i czasie przejazdu prawie dwie godziny. Ma on kształt pętli i biegnie z Uherzec do Uherzec przez Orelec, Bóbrkę, Łobozew, Ustianową Dolną, Stefkową, Olszanicę. To trasa o charakterze krajoznawczym, dzięki niej można zobaczyć jedną z najstarszych cerkwi w Bieszczadach w Orelcu, piękną panoramę na zaporę w Solinie, pałac wraz parkiem dworskim w Olszanicy i barokowy kościół w Uhercach Mineralnych. To trasa specyficzna  dużej mierze wiodąca ruchliwymi drogami na których tak naprawdę nie ma miejsca dla rowerzysty. W sezonie letnim, gdy jest wzmożony ruch nie polecam. Jest po prostu zbyt niebezpieczna.

Podobny charakter, ale zdecydowanie jest trudniejszy ma szlak "Góry Słonne" o długości 51, 6 km, sumie podjazdów 470 m, czasie przejazdu prawie 3,30 min. Krajoznawczo, widokowo jest bardzo trakcyjny ale wiedzie głównymi drogami.  Szlak ma kształt pętli widzie z Leska  przez Łukawicę, Załuż, Tyrawę Wołoską, Rakową, Paszową, Wańkową, Olszanicę, Uherce Mineralne, Glinne do Leska.

 

Fot. Michał Neroj Paszowa, droga pod rezerwatem "Buczyna w Paszowej"

 

 


 

Góry Słonne są także świetnym miejscem do uprawiania turystyki konnej. Są tu wytyczone szlaki, oznakowanie bardzo charakterystyczne przypominające flagę Japonii. Jest to pomarańczowa kropka na białym kwadracie. Przez gminę Olszanica przebiega szlak zwany "Bieszczadzki Trakt" wiodący z Olszanicy przez Wańkową, Jureczkową, Krościenko, Brzegi Dolne do Ustianowej Górnej. Ten szlak na południu łączy się z Bieszczadzkim Szlakiem Konnym prowadzący z Komańczy do Lutowisk, a na północy z "trasą leską". Trasa leska biegnie z Leska przez Myczkowce, Wołkowyję, Terkę do Jaworca. Na wchodzie łączy się z szlakiem wiodącym z Czarnej przez Arłamów, Wojtkową, Dźwiniacz Dolny, Serednicę, Wańkową do Olszanicy. W okolicy Olszanicy są godne polecenia stadniny: "Eden" Ośrodek Jeździecki przy ośrodku "Caritas" w Myczkowcach, "Pegaz" w Zwierzyniu, "Forta" w Dźwiniaczu Dolnym, "Stanica" w Lesku. Na szczególną uwagę zasługuje stadnina "Solo" działająca przy gospodarstwie agroturystycznym "Przy winogronie" w Uhercach. Tam są hodowane charakterystyczne dla Karpat konie huculskie. Te wytrzymałe, inteligentne, uparte i stawiające na swoim "prymitywne" konie można podziwiać jadąc tzw. "małą obwodnicą". Obok wybiegu znajduje się charakterystyczna tablica z oznakowaniem szlaku atrakcji geologicznych. Na polu jest znane z historii samowypływowe źródło ropy naftowej. Kilka lat temu jeden z młodych koników wytarzał się w błocie z ropą naftową, potem osiwiał, stracił część sierści i stał się swoistą atrakcją.  Na szczęście młodemu  w sumie nic mu nie stało się. Gospodarstwo ma dobrą opinię i jest polecane w internecie także na naszej facebookowej stronie Olszanica i okolice.

 

 

Fot. Mariusz Strusiewicz Konie na Mostach nad Leszczowatem

 


 

Jak uniknąć korków w Lesku?

1. W Olszanicy udajemy na Ropienkę, na pierwszym mostku w lewo skręcamy na stadion w Olszanicy, a potem wzdłuż Olszanki jedziemy do stokówki na Bezmiechową, a potem dojeżdżamy przez Łukawicę i Załuż do drogi  Sanok-Przemyśl. W Bezmiechowej możemy udać się na szybowisko, 3,5 km droga, jedna z najtrudniejszych w kraju.

Atrakcje: wypał węgla drzewnego w Rudence, na rondzie możemy zostawić samochód i udać się obok wypału na tzw. Górę Klasztorną z której roztacza się piękna panorama na szybowisko i Bieszczady,   Areoklub Politechniki Rzeszowskiej w Bezmiechowej, dobrze karmiąca restauracja Kamionka na szybowisku, a obok rezerwat "Dyrbek", w Załużu jest rezerwat "Góra Sobień" z punktem widokowym i ruinami zamku Kmitów.

Bezmiechowa http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=70&Itemid=75

Sobień http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=20&Itemid=23

2. W Olszanicy kierujemy się na Ropienkę, a potem w Wańkowej skręcamy na Tyrawę Wołoską, dojeżdżamy do drogi Sanok-Przemyśl, a potem udajemy się przez jedne z największych serpentyn w naszym kraju do Sanoka bądź skręcamy na Przemyśl.

Atrakcje: słynna bacówka Nikosowe Sery i pensjonat "Czar PGR-u" w Wańkowej, dawna cerkiew w Paszowej z jakże pięknym wnętrzem i ołtarzem z XVI w., barokowy kościół w Tyrawie Wołoskiej, galeria "Quo Varis", na serpentynach punkt widokowy. W Paszowej z przełęczy możemy udać się na szybowisko w Bezmiechowej i do rezerwatu "Dyrbek" http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=196&Itemid=203

 

Fot. Zbigniew Lubecki Sobień

 


 

Miejsca cenne przyrodniczo

Wodospad w Uhercach Mineralnych

Jest to "bardzo interesujący przykład formy rzeźby uformowanej w wyniku erozyjnej działalności wód płynących". To naukowe sformułowanie i pozostałe wiadomości zaczerpnięte zostały z operatu - czyli planu ochrony pomnika. Wodospad na Olszance uchodzi za najszerszy w całym regionie. Ten naturalny stopień wodny zmierzony po wychodniach skalnych, od jednego brzegu do drugiego, liczy 38 metrów. Jego wysokość na warunki bieszczadzkie jest dość imponująca, gdyż zmierzona od lustra wody wynosi w granicach 2,5-3m. Bardzo ciekawy jest tak zwany kocioł eworsyjny, czyli głębia znajdująca się u podnóża wodospadu.

 

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=190&Itemid=271

Fot. Zbigniew Lubecki

 


 

"Buczyna w Wańkowej" to prawie nikomu nieznany rezerwat leśny leżący w Górach Słonnych na stromym  zboczu schodzącym w dolinę  rzeczki Olszanki (Wańkówkai). Chroni przede wszystkim buczynę karpacką, która miejscami ma tu charakter puszczy karpackiej, łęgi i fragmenty grondu. Powstały w 2000 r. rezerwat charakteryzuje się dużą bioróżnorodnością, bogatym runem  leśnym w którym występują liczne rośliny chronione i rzadkie m.in. obrazki alpejskie, tojad mołdawski, czerniec gronkowy, ciemiężyca zielona i kilka gatunków storczyków. Pod względem ornitologicznym i faunistycznym rezerwat jest bardzo ciekawy. W jego pobliżu można zobaczyć orła przedniego, orlika krzykliwego, puszczyka uralskiego, kilka gatunków dzięciołów z trójpalczastym i zielonosiwym na czele itd. Występuje tu niedźwiedź brunatny, ryś, żbik, a okolica jest wprost idealnym miejscem do obserwacji wilków. Rezerwat znajduje się obok słynnej bacówki Nikosowe sery, którą wilki swego czasu chciały potraktować jak stołówkę. "Buczyna w Wańkowej" nie jest udostępniona turystycznie, jest pokryta starą siecią dróg zrywkowych i leśnych, wędrówka nią jest łatwa.

 

Fot. Arek Bulanda

 


 

"Cisy w Serednicy" to jedyny w Górach Sanocko-Turczańskich rezerwat chroniący cisy. Powstał w 2012 r. w paśmie Ostrego Działu na stromych zboczach  Diłu. Chroni 383 cisy w większości w formie drzewiastej rosnące  w dużej mierze w v-kształtnych potokach w buczynie karpackiej. Akurat w tym miejscu dominują jodły. Rezerwat podlega ochronie  czynnej, kilka lat temu wycięto część krzaków i drzew przesłaniających cisy. Jest udostępniony turystycznie, wiedzie doń ścieżka edukacyjna "Ostrym Działem do rezerwatu "Cisy w Serednicy". Polecam  prezentację o tym rezerwacie, tutaj często z Mariuszem Strusiewiczem prowadzimy warsztaty przyrodnicze.

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=185&Itemid=190

 

Fot. Mariusz Strusiewicz

 

Rezerwat jest udostępniony turystycznie. Wiedzie tutaj  trasa eko muzeum "Hołe" i ścieżka przyrodniczo-historyczna "Ostrym Działem do rezerwatu "Cisy w Serednicy". Oba szlaki są nieznane, podobnie jak ta jakże ciekawa pod względem turystycznym okolica. Zapraszam do prezentacji przedstawiającej tę ostatnia trasę, nie mam jeszcze zbyt wielu zdjęć ale to niedlugo zmieni się.

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=245&Itemid=308

 

Fot. Arek Bulanda Ostry Dział z lotu ptaka

 


 

"Dyrbek" to jeden z moich ulubionych rezerwatów leśnych chroniących dobrze wykształconą buczynę karpacką w różnych podzespołach. Graniczy z szybowiskiem w Bezmiechowej. To ostoja zwierzyny puszczańskiej, są tu niedźwiedzie, wilki, rysie. Jesienią u podnóża rezerwatu zainstalowano prywatną fotopułapkę, w ciągu kilku godzin zarejestrowała 6 niedźwiedzi, w tym samicę  z młodymi i naszego ludojada. Pod względem ornitologicznym  to raj, szczególnie jeżeli chodzi o ptaki śpiewające, dzięcioły z trójpalczastym na czele, sowy. Rezerwat nie jest udostępniony turystycznie. Zapraszam do rezerwatu "Dyrbek" wziął nazwę od przepływającego przezeń potoczku. Na skraju rezerwatu jest źródło z przepyszną ale bardzo zimną wodą.

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=196&Itemid=203

 

Fot. Robert Mosoń

 


 

Ciut dalej, teren gminy Olszanica sprzed reformy samorządowej.

 

 


 

Leszczowate

 

 

Fot. Mariusz Strusiewicz Dawna cerkiew w Lesczowatem

 

 


 

Ropienka

 

Fot. Jacek Bis

 


 

Serednica

 

 

Fot. Mariusz Strusiewicz

 


 

 

Polecam nasze usługi przewodnickie - cena  od 250 zł netto, od 350 brutto  faktura VAT. Programy wycieczki przygotowuję indywidualnie dla każdej grupy dostosowując je do możliwości finansowych i zainteresowań grupy. Proszę o kontakt telefoniczny Lucyna Beata Pściuk przewodnik górski i turystyczny, pilot wycieczek 502 320 069 Bieszczady i okolice oferują dla grup zorganizowanych multum atrakcji, wśród nich są: wycieczki górskie, wycieczki po ścieżkach dydaktycznych, spacery po górskich dolinach, miejscach cennych przyrodniczo, wycieczki rowerowe, spływy kajakowe  i na pontonach, jazda konna pod okiem instruktora, bryczki, wozy traperskie, prelekcje, pokazy filmów przyrodniczych, diaporam,  warsztaty przyrodnicze, warsztaty kulturowe, warsztaty fotografii przyrodniczej,  wizyty w wielu ciekawych miejscach np. hangary na szybowisku w Bezmiechowej, bacówkach z serami Bacówka Nikosa 661 461 306 lub 663 66 95 04, zagroda edukacyjna Serowy Raj w Bukowcu, sery można zamówić telefonicznie 697 761 807 zwiedzanie muzeów,  galerii, cerkwi i dawnych cerkwi,  ruin, "zaliczanie" punktów widokowych, nawiedzanie sanktuariów, izby pamięci prymasa Wyszyńskiego, spacer po udostępnionych turystycznie rezerwatach, rejsy statkiem  po Jeziorze Solińskim np. statek Bryza nr tel. 721 08 08 08 , żaglowanie po Jeziorze Solińskim, spotkania z naukowcami, ludźmi kultury, artystami itd. np. przy ognisku,  itp. Koszt obiadu to w przypadku grup młodzieżowych jest od 15 zł do 25 zł. W tym roku mamy bardzo rozwiniętą ofertę edukacyjną na którą składają się warsztaty i prelekcje: kulturowe, przyrodnicze, związane ze starymi rzemiosłami, fotografii przyrodniczej prowadzone przez leśnika z wykształcenia znanego fotografa przyrody Mariusza Strusiewicza itd. Cena od 800 zł/grupa warsztaty przyrodniczo-fotograficzne, od 12 zł/os warsztaty pieczenia chleba i proziaków, robienia masła i smażenie konfitur.

 

Fot. Dawid Cichosz Zdjęcie wodospadu na Olszance zrobi jego miejsce pracy

 

Polecamy

Par Krajobrazowy Gór Słonnych

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=189&Itemid=197

Arłamów i arłamowskie połoniny

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=150&Itemid=156

 

Fot. Ewa Dudzińska-Szybowska Panorama z Bezmiechowej na Rudenkę

 

Bieszczadzka przyroda

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=272&Itemid=338

 

Fot. Robert Mosoń Salamandra

 

 

Fot. Michał Neroj

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

...............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

..............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

..............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

...............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

..............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

..............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

..............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

...............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

............