Zaloguj



Licznik odwiedzin

DziśDziś47
WczorajWczoraj944
RazemRazem1809336
Rok fenologiczny
Wpisany przez Redakcja   

 

Większość z nas przyzwyczajona jest do kalendarza opartego na obserwacjach astronomicznych i obserwacjach przyrody. Posługujemy się czterema porami roku: wiosną (21 marca- 22 czerwca), latem (22 czerwca-23 września), jesienią (23 września-22 grudnia) i zimą (22 grudnia-21marca). Pory roku w naszej strefie klimatycznej są następstwem ruchu obrotowego Ziemi wokół Słońca i nachylenia osi Ziemi co ma przełożenie na naturę.  Jest jeszcze inny całkowicie oparty  na rytmie przyrody, to kalendarz fenologiczny. Jest zdecydowanie bardziej rozbudowany, szczególnie w okresie pomiędzy zimą, a latem.  Wszak wiosna jako pora roku rozpoczynająca wegetację trwa aż 100 dni, dla porównania lato 85 dni, a jesień 75 dni. Jest kilka wersji kalendarza, uproszczona ma 8 pór roku, ja przedstawię Państwu 11. Cały cykl z życia bieszczadzkiej przyrody. Proszę pamiętać, że warunki pogodowe uzależnione są od położenia geograficznego i wysokości nad poziomem morza. W Górach Słonnych szybciej zejdzie śnieg, ruszy wegetacja niż na połoninach.

 

Fot. Jacek Bis Przełęcz Bukowska

 

Spodzimek 16 luty - 28 luty

Od 16  do 28 lutego mamy spodzimek, po nim od 1 marca do 9 kwietnia zapanuje przedwiośnie, które 19 kwietnia zmieni się w pierwiośnie, a to 20 maja przejdzie w pełnię wiosny. Lato nam zapanuje 10 czerwca.  W Górach Słonnych szybciej zejdzie śnieg, ruszy wegetacja niż na połoninach. W Górach Sanocko-Turczańskich mamy już klasyczny spozimek czasami rozpocznie się w połowie lutego . Na stromych południowych stokach wokół pni utworzą się "talerze", zawsze przy drzewach jest o kilka stopni cieplej. Ruszy kra na Sanie, Solince i Osławie, w Zagórzu jak zwykle będzie problem, bo kra spiętrzy się i  nastąpią podtopienia. Nad Jeziorem Myczkowieckim zgromadzi się ptactwo, będzie dosłownie było biało od łabędzi.  Ptaki koncertują, kruki, sowy, orły zaczynają rozpoczynają gody, przylatują  już pierwsze kosy i szpaki, niedługo pojawia się skowronki. Bociany  są gdzieś w okolicy Bosforu, za dwa-trzy tygodnie będą już pierwsze boćki i na Podkarpaciu. Krzyżodzioby świerkowe mają już lęgi, samie w cieplutkich, starannie uwitych gniazdkach składających się  z kilku warstw składa jaja, przeważnie 3-4 i troskliwie je wysiaduje. W czasie wysiadywania i karmienia młodych nie opuszcza dzieci, samicę i pisklęta karmi samiec.  Bobry i wilki rozpoczynają okres godowy,  a jelenie zrzucają poroże.  Budzią się niedźwiedzie, w tym samice z piastunami. Proszę uważać, nie wchodzimy do lasu z psami.   Coraz częściej zdarza się, że poszukiwacze poroży są atakowani w ostoi przez miśki. Są już pierwsze bazie, zaczynają nabrzmiewać pędy czereśni ptasiej zwanej trześnią i pojawiać się pąki na gałązkach modrzewi. Pierwsze zakwitną przebiśniegi, a zaraz potem śnieżyca wiosenna, u nas w ekotypie karpackim. Mamy i owym okresie grzyby. To efektowna czarka szkarłatna, która pojawia się nawet w grudniu, gdy jest bezśnieżna zima.

 

Fot. Maciej Bajcer Śnieżyczka przebiśnieg

 

Przedwiośnie 1 marzec - 9 kwiecień

Przedwiośnie najpierw można wyczuć, pierwsze promienie słoneczne i można w powietrzu poczuć to coś, ten zew życia. Mimo iż w górach jeszcze leży śnieg, w dolinach powoli budzi się życie. Najpierw znika śnieg na południowych, stromych stokach, powoli ubywa go, ale proszę pamięta, że na północnych stokach, często w lesie czasami pozostaje do czerwca.  Potoki i rzeki przybierają,  ptaki znikają spod karmników, pojawiają się pierwsze zwiastuny nowego życia czyli obłędne koncerty dzarciodziobów i łany kwiecia.  To najfajniejszy okres dla miłośników przyrody, jeszcze nie ma listowia, na leśnych szlakach odsłaniają nam się zapierające dech w piersiach nieznane panoramy. Doliny pokrywają się łanami geofitów, łanami zakwitają śnieżyce wiosenne, które  tym są dla Bieszczadów czym krokus dla Tatr i Gorców. Zapraszam do rezerwatu "Śnieżyca wiosenna w Dwerniczku" http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=115&Itemid=116 Najpierw łany śnieżyc pojawiają się w dolinie Sanu np. na błoniach koło Leska, potem nad Solinką i Sanem, a następnie w dolinie Mucznego i Terebowca, więc przez całe przedwiośnie możemy je obserwować. Wczesna wiosna to idealny okres na podziwianie bieszczadzkich wodospadów, często okresowych, polecam dolinę Nasiczańskiego Potoku, ze stromych zboczy spływa dziesiątki kaskad, najpiękniej wyglądają w okolicy kamieniołomu w Nasicznem. Na obrzeżach dróg zakwitają podbiały pospolite, w lesie wspaniale pachną wawrzynki wilczełyko, w łęgach i olszynkach zakwitają lepiężniki, najpierw biały, potem wyłysiały, a następnie różowy, śledziennice skrętnolistne. W grądach mamy przylaszczki pospolite, które jako jedyne w tym gronie nie są geofitami, ale hemikryptofiami, czyli zimę przetrzymują pączki . Pod koniec marca pojawiają się pierwsze cebulice dwulistne, a w Bieszczadach cebulica trójlistna  endemit wschodniokarpacki.   W paśmie granicznym można spotkać ciemierniki czerwonawe, a w całym regionie zakwita kokorycz i żywiec gruczołowaty. Na szczególną uwagę zasługuje pasożytniczy łuskiewnik różowy, w lesie np. pod leszczynami widzimy bezchlorofilową łodygę, a pod ziemią zaś znajduje się jego kłącze czasami ważące nawet 5 kg. Kwitną drzewa, najpierw olcha i leszczyna, trochę później brzoza i klon zwyczajny, dopiero po zapyleniu pojawią się liście. Marzec to czas godów m.in. dzięciołów i sów, w Bieszczadach proponuję obserwację puszczyków uralskich. Wabienie sów jest dość niebezpieczne, warto sobie zabezpieczyć głowę i kark, gdyż  sprowokowane puszczyki są w takiej sytuacji w stanie zaatakować człowieka.

 

Fot.  Robert Mosoń

 

Pierwiośnie 10 kwietnia - 19 maja

Pierwiośnie w Bieszczadach wygląda bajecznie. Zaczyna się łanami kokoryczy, zawilców gajowych i żółtych, żywców gruczłowatych, las wygląda jak ogród Pana Boga. No i pojawia się nasz największy smakołyk czyli czosnek niedźwiedzi. Jego młode liście są bardzo smaczne, to naturalny antybiotyk uwielbiany także przez zwierzynę płową. Można go spotkać na podmokłych terenach, w łęgach i w buczynie, ta roślina wydziela silny zapach, więc wyczuwa się ją z dużej odległości. W paśmie granicznym kwitnie ciemiernik czerwony. Pod koniec kwietnia zakwitają łany naszej endemicznej lulecznicy kraińskiej, najłatwiej są obserwować w zagrodzie pokazowej żubrów w Mucznem. W "krainie dolin", na cmentarzach i cerkwiskach zakwitają łany barwinku. Pojawiają się pierwsze liście na drzewach, zieleni się murawa. Pod koniec kwietnia zaczynamy zbierać młode pędy sosny na syrop i kwiaty bzu czarnego na syrop i nalewki. Mrówki wychodzą z mrowisk,  krety są coraz bardziej aktywne. Wiosna to czas idealny do obserwacji przyrodniczych. Budząca się do życia natura, czas rozrodu nastarcza nam wielu wrażeń, także estetycznych. Spektakularne są gody żab moczarowych, samce przybierają barwy godowe, bardzo łatwo je odróżnić od innych gatunków płazów bezogonowych. Aby przypodobać się samicom samce zabarwiają się na niebiesko. Gody odbywają się na płyciznach, trwają kilka dni w wodzie o temperaturze powyżej 10 stopni. Gdy jest wiele samców to woda dosłownie bulgocze, a i efekt werbalny jest ciekawy. Potem możemy obserwować skrzek, każda samica składa setki jaj, a następnie kijanki.  W tym czasie widzimy żaby w uścisku, samce "podróżują" na samicach do miejsc rozrodu. Wśród płazów bezogonowych (nie wszystkich, albowiem np. moczarowa ma inne zwyczaje), a i ogonowych np. salamandry występuje ampleksus. Jest to mimowolny odruch godowy samców, którzy w uścisku poruszają się na grzbiecie samicy. Samica w wodzie składa jaja czyli skrzek, a samiec je zapładnia. Oczywiście, przeważnie jest to jedna samica i jeden samiec, ale u żaby trawnej i ropuchy szarej dochodzi do patologii i kilka samców czepia się samicy. Taka sytuacja jest dla niej niebezpieczna, często kończy się śmiercią. Nawet na szlakach można spotkać salamandry, pojawiają się traszki. Gdy temperatura wody przekroczy 10 stopni zaczyna się tarło ryb, u nas najpiękniej wygląda tarło świnek w Osławie. W nagrzanych kałużach, koleinach wypełnionych wodą, oczkach wodnych rozpoczyna się gody kumaków górskich. To nasz jedyny płaz, który rozmnaża się przez cały sezon letni. Pod koniec pierwiośnia Góry Sanoko-Turzańskie i Pogórza przypominają raj, czasami jednocześnie zakwita czereśnia ptasia, czeremcha i tarnina. Przylatują dzierzby gąsiorki, wilgi, od świtu do nocy trwają ptasie koncerty.

 

Fot.  Robert Mosoń Żaba moczarowa

 

Pełnia wiosny 20 maja-9 czerwca

 

Fot. Jacek Bis

 

 

Wczesne lato 10 czerwiec-30 czerwiec

 

Fot. Jacek Bis Borowik ceglastopory

 

 

Pełnia lata 1 lipiec-31 lipiec

 

Fot. Jacek Bis Pełnia lata na Korbani

 

 

Późne lato 1 sierpnia-5 września

 

 

Fot. Robert Mosoń

 

 

Wczesna jesień 6 września-4 paźdzernika

 

 

Fot. Jernej Prosienecky

 

 

 

Złota jesień 5 października-31 października

 

Fot. Maciej Szpiech Leśnik Dolina Sanu

 

Szaruga jesienna i przedzimek 1 listopada-10 grudnia

 

Fot. Jacek Bis

 

Pełnia zimy 11 grudnia-15 lutego

 

Fot. Jacek Bis Pełnia zimy na Przełęczy Goprowców

 

 

 

 

Poleca

artykuł dr hab. Grzegorza Piątka "Ochrona i restytucja górskich i podgórskich lasów łęgowych"

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=260&Itemid=326

artykuł Adama Szarego "Rośliny chronione"

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=97&Itemid=112

 

 

 

https://www.facebook.com/bieszczadzkaprzyroda/

Fot. Jacek Bis

 

Opracowanie Lucyna Beata Pściuk przewodnik górski, pilot wycieczek, Marek Kusiak przewodnik górski

Polecam nasze usługi przewodnickie - cena  od 250 zł netto, od 350 brutto  faktura VAT. Programy wycieczki przygotowuję indywidualnie dla każdej grupy dostosowując je do możliwości finansowych i zainteresowań grupy. Proszę o kontakt telefoniczny Lucyna Beata Pściuk przewodnik górski i turystyczny, pilot wycieczek 502 320 069 Bieszczady i okolice oferują dla grup zorganizowanych multum atrakcji, wśród nich są: wycieczki górskie, wycieczki po ścieżkach dydaktycznych, spacery po górskich dolinach, miejscach cennych przyrodniczo, wycieczki rowerowe, spływy kajakowe  i na pontonach, jazda konna pod okiem instruktora, bryczki, wozy traperskie, prelekcje, pokazy filmów przyrodniczych, diaporam,  warsztaty przyrodnicze, warsztaty kulturowe, warsztaty fotografii przyrodniczej,  wizyty w wielu ciekawych miejscach np. hangary na szybowisku w Bezmiechowej, bacówkach z serami Bacówka Nikosa 504 750 254, zagroda edukacyjna Serowy Raj w Bukowcu, sery można zamówić telefonicznie 697 761 807 zwiedzanie muzeów,  galerii, cerkwi i dawnych cerkwi,  ruin, "zaliczanie" punktów widokowych, nawiedzanie sanktuariów, izby pamięci prymasa Wyszyńskiego, spacer po udostępnionych turystycznie rezerwatach, rejsy statkiem  po Jeziorze Solińskim, żaglowanie po Jeziorze Solińskim spotkania z naukowcami, ludźmi kultury, artystami itd. np. przy ognisku, zakup ziół i przypraw u Adama (Numer telefonu do Adama 723 652 669, towar można zamówić drogą pocztową.) itp. Koszt obiadu to w przypadku grup młodzieżowych jest od 15 zł do 25 zł. W tym roku mamy bardzo rozwiniętą ofertę edukacyjną na którą składają się warsztaty i prelekcje: kulturowe, przyrodnicze, związane ze starymi rzemiosłami, fotografii przyrodniczej itd. Cena od 800 zł/grupa warsztaty przyrodniczo-fotograficzne, od 12 zł/os warsztaty pieczenia chleba i proziaków, robienia masła i smażenie konfitur.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

...............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.................

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

...............