Zaloguj



Licznik odwiedzin

DziśDziś855
WczorajWczoraj1594
RazemRazem1755428
Dwernik Kamień
Wpisany przez Lucyna Beata Pściuk   

 

Bieszczady bywają jeszcze magiczne. Jeszcze, albowiem i tu dociera cywilizacja i komercja. Jednym z miejsc, gdzie można dojrzeć jeszcze  urok  dawnych, dzikich  Bieszczadów są północne stoki masywu Połoniny Wetlińskiej schodzące do doliny Sanu, w tym   Dwernik Kamień (1004 m n.p.m.)  nazywany niegdyś przez miejscową ludność Holicą.  Wierzchołek zaś zwano Kamieniem. To jeden z najpiękniejszych i do niedawna jeden z najbardziej dzikich szczytów w Bieszczadach.

 

Fot. Robert Mosoń

 

Dwernik Kamień  ma bardzo charakterystyczny kształt, tworzą go dwie odrębne grzędy.  Na samym szczycie znajduje się maleńka połoninka - pozostałość po działalności czerteżowej nasiczan. To jedna z dwóch bieszczadzkich połonin pochodzenia antropogenicznego, drugą jest połonina na Jaśle. Pozostałe powstały w sposób naturalny, ukształtowały jest suche wiatry wiejące znad Niziny Węgierskiej, a człowiek je tylko w wyniku gospodarki pastersko-rolnej przekształcił. Legenda mówi, że  gdzieś na szczycie była kryjówka beskidników, w której przechowywano ukradzione woły i konie, które potem wyprowadzano na Węgry. Tak o zbójnickich kryjówkach pisze Robert Bańkosz w wydanej w ramach projektu książce "Straszliwi zbójnicy z Bieszczadów i okolicy": "Za najbardziej zbójnicki region uważano w tej okolicy stoki góry Stińska, gdzie znajdowały schronienie najliczniejsze, zbójnickie kompanie, tak z polskiej jak i węgierskiej strony. Była to zatem szczególna, zbójnicka enklawa. Sławą "zbójnickiej góry" cieszyła się Matragona, a po południowej stronie Magurica,  Makovica i inne. Wojciech Krukar w swoim artykule o Połoninie Wetlińskiej podaje zbójnickie miejsca w Bieszczadach. Jednym z nich są Stoły - których nazwa według legendy miała pochodzić od marmurowego stołu, przy którym zbójnicy ucztowali po zakończonych sukcesem wyprawach. Drugi taki stół miał się ponoć znajdować na Jaworniku, czyli Policy. Według legend na szczycie Dwernika Kamienia, u podnóża jego najwyższej, środkowej grzędy, miały niegdyś istnieć stajnie, w których zbójnicy trzymali zrabowane konie i bydło, zanim je przeprowadzili na Węgry."

 

Fot. Paweł Szymański


Szczyt Dwernika Kamienia jest prawnie chroniony. Tak o tym piszą państwo Hanna i Roman Raszelowie w bardzo interesującej książeczce "Pomniki przyrody nieożywionej Zespołu Karpackich Parków Krajobrazowych": "Na szczycie Dwernika Kamienia szlaki biegną wzdłuż  skraju silnie "powykręcanej" karłowatej buczyny przyszczytowej (b. krzywulcowej), a o statusie prawnym tego miejsca informuje przybita do słupa z kierunkowskazami tabliczka "pomnik przyrody". Rozciąga się stąd jedna z najwspanialszych panoram obejmujących bieszczadzkie połoniny. [...] Ochroną pomnikową objęto szczyt góry, dawniej zwanej Holicą, w tym grzędy skalne wieńczące niezwykle stromy stok i obejmujące powierzchnię 1 ha, aż po granicę lasu bukowego, a także porastające je rośliny wysokogórskie oraz naskalne zbiorowiska. Z grzbietu "wystają" skałki o różnych kształtach, wypreparowane w warstwach krośnieńskich dolnych. Są to silnie spękane wychodnie gruboławicowych piaskowców otryckich płaszczowiny śląskiej, o budowie płytowej z wyraźnymi płaszczyznami ciosowymi. Jak dokumentują stare fotografie leśniczego Antoniego Flaka, stromy stok od strony południowej był niegdyś porośnięty niską roślinnością, nielicznymi młodymi drzewami, toteż wychodnie było widać z oddali. Dziś zasłaniają je okazałe świerki."

 

Fot. Maciej Balcer Dziewięćsił bezłodygowy

 

Z Dwernika Kamienia mamy wyjątkowo piękną panoramę: widać m.in. Magurę Stuposiańską, dolinę Caryńskiego, a za nią Przysłup Caryński, Bukowe Berdo, Tarnicę, Połoninę Caryńską, Połoninę Wetlińską, Smerek, Pasmo Graniczne i Otryt. Jest to jedno z takich miejsc z swoistym spirytem. Nie raz przewodnicy włazili wieczorem na połoninę i zakładali biwak aby rano móc obserwować wyjątkowo piękny wschód słońca. Zawsze towarzyszył nam zawsze dreszczyk emocji. To terytorium kilku niedźwiedzi (rewiry samic i samców mogą krzyżować się). Dwernik położony jest na terenie Parku Krajobrazowego Doliny Sanu. Gdybyśmy żyli w innej rzeczywistości to te wyjątkowo cenne obszary byłyby objęte najwyższą formą ochrony czyli zostałyby włączone do parku narodowego.

 

Fot. Robert Mosoń

Dwernik Kamień, Bieszczady

 

Niegdyś istniała ścieżyna wiodąca przez Jawornik  na Połoninę Wetlińską do schroniska zwanego Chatką Puchatka. Teraz przejście to jest nielegalne, mniej więcej w okolicy przełęczy Prislipu (Przysłupia) zaczyna się teren BdPN. Ścieżynę można jeszcze dojrzeć z punktu widokowego znad schroniska.

 

Fot. Janusz Cymerman

 

Dwernik Kamień jest  pokryty ścieżkami przyrodniczymi wytyczonymi w różnych latach przez różne instytucje. To w sumie absurdalna sytuacja, istna plątanina ścieżek w której zaczynam się gubić. I tak z  Nasicznego na szczyt wiodą równolegle aż dwie i tą samą drogą. Jest to ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna  "Dwernik Kamień"  wytyczona przez Lasy Państwowe i  gminna historyczno-przyrodnicza Przysłup Caryński-Krywe. Najczęściej nimi wędrujemy, przejście jest krótkie około 2 godz., niezmiernie malownicze aczkolwiek jak na warunki bieszczadzkie stromawe. Towarzyszą nam fajne wychodnie skalne.  O ścieżce "Dwernik Kamień" mamy na stronie prezentację, link poniżej. przy wejściu na ścieżkę znajduje się parking i wiata ogniskowa, a na trasie tablice informacyjne.

 

Fot. Robert Mosoń

Dwernik Kamień, Bieszczady

 

Dwernik Kamień możemy zdobyć także od Zatwarnicy. Tu mamy zaplecze turystyczne.  Tuż za mostem na Sanie jest ładny nowy parking urządzony przez LP, sklep, był lub jest   ośrodek wypoczynkowy w Zatwarnicy, gdzie niegdyś w sezonie można było dobrze zjeść.  Byliśmy tu kilka razy na szkoleniu, swego czasu z nimi współpracowałam. Wspomnienia mam wspaniale. Na jednym ze szkoleń wykład o wilkach prowadzi dr. Śmietana, wtem wpada recepcjonistka i mnie wywołuje, wybiegam z sali i przez okno widzę...przechodzącą nieopodal ośrodka watahę wilczą. Jest i Chata Bojkowska, która ma pełnić funkcje turystyczne. Polecam tę miejscowość o niepowtarzalnym klimacie, tu często spotykamy ducha  z opowiadań Janickiego. No i węża Eskulapa.


Fot. Paweł Szymański


 

Na szczyt z tej strony także wiedzie dwie ścieżki. Jedna to trasa ekomuzuem "W krainie Bojków", która ma kształt pętli, rozpoczyna się i kończy w Zatwarnicy. Jej częścią jest ścieżka przyrodniczo-historyczna "Hylaty" zaczynająca się i kończąca koło bardzo znanego wodospadu. Można wykorzystać także ścieżkę Przysłup Caryński- Krywe, odcinek Zatwarnica-Dwernik Kamień, Nasiczne.

Fot. Robert Mosoń

Dwernik Kamień, Bieszczady

 

Dwernik Kamień jest atrakcyjną górą, efekt wow budzi szczyt z rozległa panoramą,  grzędy skalne, niegdyś piękna  buczyna karpacka, tu była bez mała puszcza.  Niestety,  w okolicy Zatwarnicy przeprowadzono  wycinkę drzew, las stracił i to dużo na tym przedsięwzięciu. Niestety, część połoninki porastają posadzone ręką człowieka modrzewie. Ten obcy naszej karpackiej florze gatunek swego czasu leśnicy traktowali jako przedplon. Na szczycie znajduje się także tablica upamiętniająca młodego człowieka luźno związanego z Bieszczadami Artura Nowotarskiego, który w chwili śmierci był kandydatem na ratownika GOPR. Tablicę ufundowali znajomi.

 

Fot. Bogusław Sołtysik

 

Połonina jest częściowa, z wystawą na południe, bardzo nasłoneczniona. No i poezja, czyli  czarne jagody (borówki), chyba największe i najsmaczniejsze w Bieszczadach. Mnie rozśmieszył maślak rosnący na maleńkim skrzępku darni na skale (obok jest młodnik modrzewiowy). Polecam łączenie tras i zejście  ze szczytu Dwernika Kamienia  przez Magurkę  (tu znajdują się okopy z I wojny św. -  jedne moim zdaniem interesujące miejsce na trasie. To trasa zwana dwojako, raz jako "W krainie Bojków", a dwa "Hylaty".  Na ternie Bieszczadów nie ma cmentarzy z okresu I wojny światowej podobnych do tych z Beskidu Niskiego. Tu nie działał Oddział Grobownictwa Wojennego, mogiły sypali towarzysze broni.Na trasie można  ładny i czytelny punkt oporu, rowy strzeleckie, schrony.

Fot. Bogusław Sołtysik

 

Można także  zejść w 3/4 połoninki ostro w dół przez borówczyska na drugi grzbiet Dwernika Kamienia. Trasa trochę dłuższa, ale wyjątkowo atrakcyjna. Początkowo wiedzie ledwo widoczną ścieżką w dół przez rów tensyjny porośnięty świerszczyną, potem wchodzi na skalistą drugą z grzęd Dwernika Kamienia. Stamtąd widoki ograniczone (połonina prawie cała zarosła), ale piękne. Cała niezalesiona kopułą jest pokryta roślinnością charakterystyczną dla połonin. Uwaga na niedźwiedzie, które lubią spacerować tą ścieżką. Kiedyś z grupą o mały włos na wdepnęlibyśmy w świeżą, jeszcze parującą kupę miśka.

 

Fot. Robert Mosoń

 

Następnie przez nasienny las bukowy, rewelacyjny szlak na upalne lato, klimat jak w Beskidzie Niskim, tylko my i przyroda. Zejście łatwe, nie błotniste ale pełno tam jest okiści. No i rewelacja czyli ściana skalna i piękne jawory rezonansowe. Potem jeszcze wodospad Szepit zwany kiedyś Galtą, ohydnie udostępniony turystycznie. w 2014 r.zbudowano tu schodki z poręczami umożliwiające zejście nad wodę, ławki,  postawiono tablicę informacyjna. I to z błędem. To miejsce jest objęte ochrona prawną, w 1998 r. to pomnik przyrody nieożywionej "Wodospad na Hylatym". Trochę za późno, część wodospadu zniszczono w latach 1972-73, Dolnośląska Jednostka Inżynieryjna w czasie budowy drogi "przesuwając" wodospad o 30 m w górę rzeki.


Fot. Tomek Pudzianowski Hylaty

Hylaty, ścieżki dydaktyczne w Bieszczadach

 

Trasę polecam wszystkim miłośnikom lasu i dendrologom. Warto wiedzieć, że buczyna karpacka to dominujące zbiorowisko leśne w naszym regionie. Ma kilka podzespołów, prawie wszystkie możemy poznać wędrując tą ścieżką.

 

Fot. Robert Mosoń

Dwernik Kamień, Bieszczady

 

Wchodząc w partie szczytowe warto zwrócić uwagę czy nie ucztuje tam miś. Widziałam  kilkakrotnie świeżutkie ślady, w tym jeszcze parujące odchody niedźwiedzia - amatora czarnych jagód i grzybów. Można tam też obserwować bez najmniejszego problemu inne zwierzaki. Kilka lat temu  jak z Kolegami z for bieszczadzkich wchodziliśmy na Dwernik to dosłownie spod nóg wyskoczyła na łania z dwoma  rocznymi bliźniakami. Dwernik Kamień jest wprost idealnym miejscem do obserwacji przyrodniczych. Można także spotkać ślady bytowania wilków, dzików, tropy lisa, wyplówki sów, w czym rzadkiego puszczyka uralskiego.

 

Fot. Mariusz Strusiewicz Łania samica jelenia w ekotypie karpackim

 

Jest jeszcze jedna ścieżka przyrodniczo-leśna "Przez bieszczadzki las", wiedzie ona z Nasicznego do Sękowca stokówką. Można ją pokonać na rowerze, chyba jest to najlepsze rozwiązanie, gdyż liczy sobie 12 km, Po całej trasie LP ustawiły tablice informacyjne dzięki którym turysta może zapoznać się z życiem lasu i gospodarką leśną.

 

Fot. Maciej Balcer Śnieżyczka przebiśnieg

 

Dwernik Kamień był jednym z miejsc, gdzie trwały nie raz bardzo krwawe potyczki. Tak o walkach w czasie I wojny światowej pisze Andrzej Olejko w "Karpackiej wojnie trzech cesarzy": "Równolegle z walkami w Beskidzie Niskim toczyły się ciężkie boje w Bieszczadach na odcinku użockim, gdzie 29 III 1915 r. rosyjskie natarcie ku Dwernikowi i Ustrzykom Górnym rozpoczęło się w głębokim śniegu. Jedna z rosyjskich DP 8. Armii, zasilonych większością sił rozwiązanej 11. Armii przerzuconych na front karpacki spod Przemyśla przebiła się głęboko wciętą doliną Prowczy (potok ten zanim wpadnie do Sanu zmienia nazwę 3 razy: od Berehów płynie jako Prowcza, następnie przechodzi w Nasiczański bu poniżej Nasicznego zmienić ostatecznie nazwę na Dwernik i w Dwerniku wsi wpaść do Sanu w pobliżu po dawnym młynie) między masywami Połonin Wetlińskiej i Caryńskiej. Dna doliny nie obsadzono, pozycje obrońców były położone znacznie wyżej na grzbietach i głównego przeciwnika stanowili nie żołnierze c.k. armii, lecz głęboki, kopny śnieg. 30 III 1915 r. wojska rosyjskie dotarły do Nasicznego, a 1 IV 1915. zajęły Ustrzyki Górne i Wołosate."

 

Fot. Maciej Balcer Dwernik z Przełęczy nad Nasicznem

 

Jak wspomniałam wyżej Dwernik Kamień to miejsce cenne pod względem przyrodniczym. Leży na granicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego, w jego otulinie  w Parku Krajobrazowym Doliny Sanu. Razem z Ciśniańsko-Wertlińskim Parkiem Krajobrazowym wchodzą w skład transgranicznego, trójstronnego Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery "Karpaty Wschodnie" utworzonego pod egidą UNESCO. To oczywiście i Europejska Sieć Ekologiczna Natura 2000: specjalny obszar ochrony ptaków i specjalny obszar ochrony siedlisk Bieszczady. W 2011 r. Dwernik Kamień znalazł się w Leśnym Kompleksie Promocyjnym "Lasy Bieszczadzkie", część infrastruktury szlakowej wybudowały Lasy Państwowe.

 

Fot. Robert Nowakowski Strzyżyk

 

Opracowanie Lucyna Beata Pściuk przewodnik górski, pilot wycieczek 502 320 069

Polecam nasze usługi przewodnickie - cena  od 250 zł netto, od 350 brutto  faktura VAT. Programy wycieczki przygotowuję indywidualnie dla każdej grupy dostosowując je do możliwości finansowych i zainteresowań grupy. Proszę o kontakt telefoniczny 502 320 069 Bieszczady i okolice oferują dla grup zorganizowanych multum atrakcji, wśród nich są: wycieczki górskie, wycieczki po ścieżkach dydaktycznych, spacery po górskich dolinach, miejscach cennych przyrodniczo, wycieczki rowerowe, spływy kajakowe  i na pontonach, jazda konna pod okiem instruktora, bryczki, wozy traperskie, prelekcje, pokazy filmów przyrodniczych, diaporam,  warsztaty przyrodnicze, warsztaty kulturowe, warsztaty fotografii przyrodniczej, pokazy ptaków drapieżnych, wizyty w wielu ciekawych miejscach np. hangary na szybowisku w Bezmiechowej, bacówkach z serami Bacówka Nikosa 504 750 254, zwiedzanie muzeów,  galerii, cerkwi i dawnych cerkwi,  ruin, "zaliczanie" punktów widokowych, nawiedzanie sanktuariów, izby pamięci prymasa Wyszyńskiego, spacer po udostępnionych turystycznie rezerwatach, rejsy statkiem  po Jeziorze Solińskim, żaglowanie po Jeziorze Solińskim spotkania z naukowcami, ludźmi kultury, artystami itd. np. przy ognisku, zakup ziół i przypraw u Adama (Numer telefonu do Adama 723 652 669, towar można zamówić drogą pocztową.) itp. Koszt obiadu to w przypadku grup młodzieżowych jest od 15 zł do 25 zł. W tym roku mamy bardzo rozwiniętą ofertę edukacyjną na którą składają się warsztaty i prelekcje: kulturowe, przyrodnicze, związane ze starymi rzemiosłami, fotografii przyrodniczej itd. Cena od 800 zł/grupa warsztaty przyrodniczo-fotograficzne, od 12 zł/os warsztaty pieczenia chleba i proziaków, robienia masła i smażenie konfitur.

 

Fot. Robert Mosoń

 

Park Krajobrazowy Doliny Sanu

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=178&Itemid=191

Bieszczadzki Park Narodowy

http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=25&Itemid=33

Fot. Robert Mosoń

 

Polecam

Ścieżka "Dwernik Kamień" http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=51&Itemid=58

Nasiczne http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5&Itemid=11

 

Fot. Paweł Szymański

 

 

 

..