Zaloguj



Licznik odwiedzin

DziśDziś540
WczorajWczoraj731
RazemRazem1787137
Jaworzec-Przełęcz Orłowicza
Wpisany przez Lucyna Beata Pściuk   

 

Przeglądając piękne zdjęcia Janusza wpadłam na pomysł, aby przedstawić Wam niektóre odcinki szlaków, trasy niezbyt popularne i bardzo, ale to bardzo ciekawe pod względem przyrodniczym, kulturowym, widokowym. Oczywiście ta prezentacja będzie miała charakter bardzo subiektywny, chcę bowiem pokazać Wam to co kocham. Na pierwszy ogień pójdzie trasa wyjątkowo atrakcyjna, słabo wypromowana. To szlak czarny wiodący z Przełęczy Orłowicza przez Krysową do schroniska  w Jaworcu. Oczywiście, jest to tylko jeden z fragmentów szlaku czarnego Przełęcz 928 (Pod Jaworem) - Przełęcz Orłowicza niegdyś oznakowanego inaczej. To był szlak wolnościowy im. Świerczewskiego.

 

Fot. Jerney Prosienecky Jaworzec

 

Polecam właśnie zejście tą trasą, punkty widokowe są sporadyczne, ale za to ograniczone panoramy po prostu zachwycają. Trasa typu cud, miód i malina. Dzika i piękna. Tak musiały wyglądać Bieszczady przed laty. Szlak prowadzi częściowo przez obszar ochrony ścisłej.  Można tu spotkać m.in. niedźwiedzie. Wędruję tą trasą z grupami sporadycznie, ale zawsze z duszą na ramieniu. Raz widzieliśmy, na szczęście w oddali, miśka, a często za to spotykamy  ślady bytowania niedźwiedzi. Kilka lat temu Kolega Parkowiec prosił mnie, abym zmieniła trasę. Wiosną obok szlaku przybywała niedźwiedzica z młodymi.  Z tego co pamiętam swego czasu była tam nawet wywieszka: uwaga niedźwiedź. To miejsce jest ustronne, bardzo rzadko można na nim spotkać turystów. Przeważnie widzimy jelenie wypasające się na śródleśnych polanach.

 

Fot. Mariusz Strusiewicz

 

Jeszcze częściej obserwujemy oznakowania terenu pozostawione przez kuny leśne. Te piękne łasicowate mają zwyczaj zaznaczać swój rewir za pomocą kupy pozostawionej na środku ścieżki, czy szlaku. Bardzo łatwo poznać, co dany osobnik papusiał. Późnym latem widzimy tam odchody w bardzo charakterystyczny sposób zabarwione. Kuny, a także niedźwiedzie są miłośnikami czarnych jagód (borówek). Obok szlaku są piękne śródleśne polany porośnięte borówczyskami.

 

Fot. Lidia Krutulska

 

Wyjątkowo atrakcyjna pod względem przyrodniczym i widokowym jest buczyna krywulcowa. Zaraz za nią znajduje się buczyna w podzespole czosnkowym. Jesteśmy w królestwie czosnku niedźwiedziego, co widać i czuć. Ta bardzo smaczna  i pożyteczna roślina wabi jelenie. Często można je spotkać o poranku i zmierzchu ucztujące w tym miejscu.

 

Fot. Janusz Cymerman

 

Jedna z najpiękniejszych polan na trasie. Całe łany czarnych borówek. W tej okolicy są pyszne, duże i soczyste. Gdzie, nie gdzie, rosną dzikie drzewa owocowe. Nie dziwcie się więc, że tu szczególnie późnym latem i wczesną jesienią lubią ucztować miśki. Nasze niedźwiedzie wprost uwielbiają spady, namiętnie objadają się jabłuszkami. Nie wiem, czy orientujecie  się, że w Bieszczadach są wysadzane sadzonki drzew owocowych pobranych z arboretum w Bolestraszycach. To jest odtwarzanie bazy pokarmowej niedźwiedzi. O miśkach pisałam tu http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=6&Itemid=7

 

Fot. Janusz Cymerman 

 

Są takie miejsca na szlaku na których usiłuję się patrzeć tylko przed siebie. Nie chcę  rozglądać  się na boki, aby nie kusiło. Jedną z północnych kulminacji masywu Połoniny Wetlińskiej, a więc i Smereka są legendarne Stoły, znam je z opowieści m.in. pani Kuncewiczowej z Rajskiego. Tu działał oddział partyzancki Kunickiego-Muchy i pułkownika Pawłusiewicza. Z Krysowej też można zejść w dolinę potoku Tworylczyka. Byłam tam tylko kilka razy,, oczywiście miałyśmy zgodę ówczesnego dyr. BdPN. Poszukiwałyśmy plenerów filmowych, w Bieszczadach miało być kręconych kilka scen "Powrotu do Narnii". Zakochałam się w tej jakże dzikiej okolicy. Pamiętam taką scenę. Przedwiośnie, jesteśmy z Anyczką (jest Autorką wielu zdjęć na stronce) i Olą gdzieś na Stołach, czuje podskórnie zagrożenie. Ten charakterystyczny zapach. Z duszą na ramieniu wyciągam telefon i dzwonię do Kolegi, wtedy Parkowca z  pytaniem jak mamy zachować się, gdy zobaczmy miśka. Grzesiek z właściwą sobie flegmą odpowiada: żyjecie? jeżeli tak to nic wam nie grozi, niedźwiedzie zjadają tylko padlinę. Dwa dni później byłam znowu w tym samym miejscu, znajdowałyśmy się  wtedy kilkanaście metrów od gawry. Multum śladów miśki i jej podrośniętych młodych.

 

Fot. Janusz Cymerman

Na Krysowej znajduje się węzeł szlaków, tu swój bieg kończy szlak zielony Zagórz-Krysowa. Polecam.

Schronisko Jaworzec jest jednym z najładniej położonych, to samotnia znajdująca się w tzw. "krainie dolin". Teren nieistniejącej wsi Jaworzec jest bardzo ciekawy pod względem kulturowym, przyrodniczym. Niestety, zarasta. Wkracza tu wtórna sukcesja leśna. Ten szlak w końcowym odcinku jest bardzo specyficzny. Błotko, błoto i błocko. Zarastające kałuże to idealne wprost miejsce do obserwacji kumaków górskich.

 

Fot. Lidia Krutulska

 

Warto wiedzieć, że schronisko tzw. bacówka PTTK powstała jako druga w polskich górach, a pierwsza w Bieszczadach. Została oddana do użytku w 1976 r. Autorem koncepcji budowy tego rodzaju schronisk w Beskidach był Edward Moskała, stąd często określa się je jako moskalówki. Schronisko zaprojektował inż. arch. Stanisław Karpiel z Zakopanego.

 

Fot. Janusz Cymerman

 

Polecam Suche Rzeki-Smerek http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=59&Itemid=66

Smerek miejscowość http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=264&Itemid=330

Smerek góra http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=264&Itemid=330

 

Fot. Paweł Szymański

 

Bardzo często turyści na naszych facebookowych grupach i meilowo pytają się o noclegi. Polecam Ośrodek Wypoczynkowy Dolny Smerek w Smereku/Wetlinie http://www.smerekdolny.pl/

Polecam także nasz dział noclegi  http://www.grupabieszczady.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=23&Itemid=30 tu nie ma reklam, są tylko linki do współpracujących z nami na różnej płaszczyźnie ośrodków wypoczynkowych, pensjonatów itd.

 

Fot. Jernej Prosienecki Wetlinka

 

Opracowanie Lucyna Beata Pściuk przewodnik górski, pilot wycieczek 502 320 069

Polecam nasze usługi przewodnickie - cena  od 250 zł netto, od 350 brutto  faktura VAT. Programy wycieczki przygotowuję indywidualnie dla każdej grupy dostosowując je do możliwości finansowych i zainteresowań grupy. Proszę o kontakt telefoniczny 502 320 069 Bieszczady i okolice oferują dla grup zorganizowanych multum atrakcji, wśród nich są: wycieczki górskie, wycieczki po ścieżkach dydaktycznych, spacery po górskich dolinach, miejscach cennych przyrodniczo, wycieczki rowerowe, spływy kajakowe  i na pontonach, jazda konna pod okiem instruktora, bryczki, wozy traperskie, prelekcje, pokazy filmów przyrodniczych, diaporam,  warsztaty przyrodnicze, warsztaty kulturowe, warsztaty fotografii przyrodniczej, pokazy ptaków drapieżnych, wizyty w wielu ciekawych miejscach np. hangary na szybowisku w Bezmiechowej, bacówkach z serami Bacówka Nikosa 504 750 254, zwiedzanie muzeów,  galerii, cerkwi i dawnych cerkwi,  ruin, "zaliczanie" punktów widokowych, nawiedzanie sanktuariów, izby pamięci prymasa Wyszyńskiego, spacer po udostępnionych turystycznie rezerwatach, rejsy statkiem  po Jeziorze Solińskim, żaglowanie po Jeziorze Solińskim spotkania z naukowcami, ludźmi kultury, artystami itd. np. przy ognisku, zakup ziół i przypraw u Adama (Numer telefonu do Adama 723 652 669, towar można zamówić drogą pocztową.) itp. Koszt obiadu to w przypadku grup młodzieżowych jest od 15 zł do 25 zł. W tym roku mamy bardzo rozwiniętą ofertę edukacyjną na którą składają się warsztaty i prelekcje: kulturowe, przyrodnicze, związane ze starymi rzemiosłami, fotografii przyrodniczej itd. Cena od 800 zł/grupa warsztaty przyrodniczo-fotograficzne, od 12 zł/os warsztaty pieczenia chleba i proziaków, robienia masła i smażenie konfitur.

 

Fot. Janusz Cymerman  Tuż koło mostu znajduje się przeważnie skład drewna, można tu dojrzeć bardzo oryginalne pojazdy służące zwózce drewna. Przez kilka lat znajdował się w pobliżu Wetlinki wypał węgla drzewnego.