Zaloguj



Licznik odwiedzin

DziśDziś541
WczorajWczoraj731
RazemRazem1787138
Humensky Sokol
Wpisany przez Lucyna Beata Pściuk   

Humensky Sokol - mój ulubiony słowacki rezerwat znajduje się obok  osiedla romskiego Podskalka - dzielnicy Humennego, na terenie Humeńskich Wierchów, będących częścią Wyhorlatu. Jest to rezerwat ścisły chroniący dobrze wykształcone mozaiki zbiorowisk roślinnych,"pierwotne"  bogactwo świata roślin i zwierząt, w tym zbiorowiska ciepłolubne leśno-stepowe, wapienne lasy dębowe z dębem omszonym, lasy dereniowo-bukowe. Powstał w 1980 r. na pow. 541,50 ha, w 1995 r. od nowa stworzono operat ochrony.

 

Fot. Bogusław Sołtysik

 

Ta część Wyhotlatu zbudowana jest ze skał osadowych, w rezerwacie występują piękne wychodnie skalne zbudowane z zlepieńców z okresu karbonu i z wapieni.

 

Fot. Bogusław Sołtysik

 

Posiada zróżnicowane podłoże i specyficzny mikroklimat, dlatego też rezerwat ten charakteryzuje takie  bogactwo roślinne. Występuje tu szereg roślin lubiących wapienne podłoże, w tym sasanki rośliny naskalne: zanokcica skalna, kostrzewa popielata, rojnik pospolity. Cały rezerwat porośnięty jest powojnikami, w przewodniku piszą o tym gatunku płotny. Najprawdopodobniej są to powojniki proste ( ze Słowacji przeniosły się do Polski i występują w gminie Komańcza) i całolistne. Występuje tu bardzo dużo dereni, las pięknie wygląda w czasie ich kwitnienia. Rezerwat znany jest także z tego, że tu znajduje się najdalej na zachód wysunięte stanowisko dębu omszonego.

 

Fot. Bogusław Sołtysik

 

Rezerwat "Humensky Sokol" jest udostępniony turystycznie. Wiedzie przez niego bardzo interesująca ścieżka dydaktyczna (szlak edukacyjny) mający kształt pętli. Rozpoczyna się i kończy w cygańskiej dzielnicy Hummenego Podskalka. Trasa liczy  10 przystanków, ma trzy i pół kilometra, czas przejścia to 3 godz. Jest dobrze oznakowana. Samochód można zostawić na parkingu obok przystanku SAD i Hotelu na Podskalce. Proszę pamiętać o jednym, Humensky Sokol to rezerwat ścisły,  więc wszelkie wędrowanie pozaszlakowe odpada. Muszę to zaznaczyć, gdyż nam się zdarzyło tam ...no ten tego, no okoliczności przyrody tak nas zachwyciły, że pobłądziliśmy. Trasa dość trudna, są stromizny, nawet w partii szczytowej znajduje się łańcuch, różnica wzniesień tylko 275 m.

 

Fot. Bogusław Sołtysik

 

Atrakcji na ścieżce co niemiara. Moim zdaniem jest to jedna z najpiękniejszych tras na Słowacji, przez cały czas towarzyszą nam atrakcje przyrodnicze, geologiczne, w tym słynne tzw. skalne miasta i krajobrazowe. Widok ze szczytu piękny, szczególnie w kierunku zamku Jesenov. Z Czerwonej Skały (447 m n.p.m.) przystaneku nr 5 - najwyższej część rezerwatu panorama na: Vyhorlat, Góry Bukowskie, Góry Slańsko-Tokajskie, Pogórze Laboreckie i Ondawskie. Warto zwiedzić okolice niedostępnej turystycznie Jaskini Dubnej (360 m n.p.m.) Sama jaskinia ma 35 m długości.

 

Fot. Bogusław Sołtysik

 

Andrzej L, Sławek, Falu G i ja.
Pisałam kilka tygodni temu o tym, że deszcz nie pozwolił nam na zwiedzenie rezerwatu znajdującego się w Humeńskich Wierchach. W niedzielę postanowiliśmy nadrobić zaległości. Pogoda na szczęście była na tyle dobra, że mogliśmy bez obaw przejść się ścieżką dydaktyczną Humensky Sokol. To jeden z najpiękniejszych szlaków jakie widziałam, w pewnym miejscu ma charakter górski, jest zabezpieczony łańcuchami. Sam rezerwat pod względem przyrodniczym i krajoznawczym jest niezmiernie interesujący.

 

Fot. Małgorzata Różowicz

 

Jak już wcześniej wspomniałam ta część Wyhorlatu jest zbudowana z skał osadowych: wapieni, margli, zlepieńców. Występują tu zjawiska krasowe. Mnie zachwyciły łany geofitów, w tym sasanki, kaskady bluszczy zwisające ze ścian skalnych, dęby omszone, Kolegów Dupna Jaskinia i potężna grota oraz " skalne miasta" . Przez przypadek powędrowaliśmy dalej ścieżką graniową, więc mieliśmy możliwość spojrzeć na ruiny zamku Jesenov. Zejście było dość ciekawe, typu z górki na pazurki.

 

Fot. Małgorzata Różowicz

 

Andrzej nie był z nami na ruinach zamczysk, więc chłopaki później powędrowali na Jesenov, a ja poczłapałam w poszukiwaniu szlaku żółtego. Nie był oznaczony na mapie, znalazłam znak i usiłowałam doszukać się dalszych informacji w terenie. Bezskutecznie, tylko było trzy znaki wiodące drogą wzdłuż wzgórza.
Pod koniec wycieczki zwiedziliśmy ruiny klasztoru w Krasnym Brodzie. To miejsce słynęły niegdyś z targów na żony. Dziś jadąc drogą przelotową wiodącą na Humnne można zobaczyć leżące nieopodal ruiny i klasztor. Jest tu i cudowne źródełko, ale pompa była zapowietrzona. Warto zwiedzić ładnie odrestaurowany cmentarz z I wojny św, gdzie spoczywa 1006 żołnierzy.

Na koniec chcieliśmy coś przekąsić w Medzilaborcach. Koledzy wybrali knajpkę naprzeciw muzeum Worhola. Nic specjalnego, nie można tu kupować za złotówki, więc pozostało nam tylko szukanie drobniaków. W sumie uzbieraliśmy trochę monet i kupiliśmy sobie kawę i 1 pizzę. Kawa była niesmaczna, a pizza miała cienkie, naleśnikowate ciasto z bardzo dobrym serem. Opisując trasę korzystałam z bardzo dobrego, słowackiego przewodnika "Karpaty Wschodnie Wyhorlat". Jego autorami są Antoni Fogas, Tibor Kollar. Książka jest wydana w języku polskim, bardzo dobrze przetłumaczona Ryszarda Juchniewicza. Przewodnik można nabyć w bardzo wielu miejscach na ternie północno-wschodniej Słowacji m.in. w informacji w Bardejowie i Bardejowskich Kupelach, w hotelu w Stakcinie.

 

Fot.

 

 

Polecamy

 

 

 

 

..